środa, 29 czerwca 2011

hortensje EVERBLOOM




.

Na wiosnę kupowałam kilka nowych odmian hortensji, w tym trzy różne Everbloom: PINK WONDER, BLUE WONDER i BLUE HEAVEN. Sadzoneczki przyszły nieduże, ale wszystkie z pączkami, więc cierpliwie czekałam na rozkwit. I stało się. Tylko ... nie wszystkie zgodne z ofertą ...

Myślę, że zgodna odmianowo jest sadzonka Everbloom Pink Wonder - ma piękny pastelowy odcień różu i o taki kolor właśnie mi chodziło.













Zgadzałaby się też odmiana Everbloom Blue Wonder, bo ma kwiaty równie pastelowe, jak wyżej wspominana hortensja, tylko w odcieniu delikatnego błękitu. Co ciekawsze, kwiaty wybarwiają się na niebiesko od środka, co nie jest często spotykane u niebieskich hortensji.












Nie wiem natomiast, co myślec o odmianie Everbloom Blue Heaven ... Może to i ona, ale czy na pewno ? Kwiaty niby w odcieniu niebieskim, ale bardziej pod kolor burzowego nieba, więc nie specjalnie w moim typie. Ale może gdy się w pełni rozwinie, pokaże swój cały urok ... ? Zobaczymy.












Piękna, chociaż niezgodna odmianowo jest ta hortensja. Miała to byc odmiana YOU & ME TOGETHER o kwiatach pełnych, a jest taka, jak na zdjęciu. Tutaj tego nie widac, ale ma cudowne, przenikające się kolory wpadające nawet w turkus. No cóż ... musi zostac ...

















.

sobota, 25 czerwca 2011

afrodyzjak ... kwitnąca lipa

.

.

... te lipy są z nami od zawsze ... Najpierw było ich 6, ale jedną dawno temu złamał wiatr, a druga - rosnąca nad samym brzegiem wody - powoli zasychała ... i tak zostały 4. Dwie za stawem i dwie przy ulicy, ale te ostatnie ciężko znoszą to towarzystwo, ja zresztą też ... Ile mają lat ? Tego to chyba nawet najstarsi górale nie pamiętają ... Są potężne i piękne !!! Ja się w lipach po prostu kocham, a w ich aromacie w szczególności ... Jak zakwitają takie potężne drzewa, wiecie co się dzieje ? Istne zapachowe szaleństwo, a w upalne wieczory ... to już masakra w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Już wychodząc z domu czuje się lipy. Ten uroczy aromat w połączeniu z wonią stawu działa na mnie jak afrodyzjak. Przypomina mi się beztroskie dzieciństwo i swawole podczas kąpieli w stawie.






Owe lipy za stawem ...









A tu, z pomiędzy gałęzi, mamy widok na pozostałe dwie lipy przy ulicy (w tle) ...









Tutaj z kolei widok na dzikie łąki - królestwo saren, zajęcy i kuropatw ... no i naszych kociaków przecież !















... a to sprawca owego czerwcowego mętliku w głowie (i nie tylko tam !) - w przybliżeniu ...


















.

piątek, 24 czerwca 2011

irys ASCENT OF ANGEL

.

.

Ascent Of Angel - wynurzenie anioła ... Nic dodac, nic ując' ... Górę ma białą z lekkim podmuchem niebiańskiego błękitu, a dół o ton ciemniejszy, z wyraźną niebieską smugą delikatnie rozpływającą się ku krawędziom ... Płatki intensywnie pofalowane !











Niebieska bródka i wyraźny tygrysi wzorek u nasady ...




  





ASCENT OF ANGEL - Bernard '96, nagroda: HM '98






.

.

czwartek, 23 czerwca 2011

irys ARMS WIDE OPEN

.

Kolejna moja odmiana w typie SA - Arms Wide Open - irys z szeroko rozpostartymi (otwartymi) ramionami, a to za sprawą bródki wydłużonej do spektakularnych rogów.





Przeważają w nim błękity i piękne falbanki ...





Larry Lauer '01, nagroda" HM '04





... no i fantastyczna bródka zakończona "łyżeczką" ...














.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

irys MANNEKEN PIS

.


Manneken Pis można tłumaczyc jako "siusiający chłopiec" ... Coś w tym jest, zwłaszcza jeżeli pod "lupę" weźmiemy przedłużenie bródki ...












... siusiający chłopiec ? Ale jakby nie było, Manneken Pis to nazwa figurki - symbolu Brukseli, przedstawiającej owego nagiego chłopca, sikającego do fontanny ...






Ale w tym irysie zdumiewa coś jeszcze, a mianowicie prawdziwe strzępki na obrzeżach !!!





I to zarówno na dolnych płatkach, jak i na górnych ...
















A kolor ma ametystowy z kontrastującą pomarańczową bródką ...













.

mleczny irys GOT MILK



Irysy powoli przekwitają, zostawiając w pamięci jakąś pustkę po sobie ... Bo nadal oczami wyobraźni widzę owe połacie kolorowych zagonów ... Ale co zrobic ... Gdyby kwitły cały rok, nie byłyby tak pożądane i przede wszystkim wyczekiwane ...

Poniżej przedstawiam kolejny biały self, jakim jest odmiana Got Milk (Aitken '02). Piękny mleczny irys o dużych mocno falowanych kwiatach ! Zdobył nagrody : HM '04 i AM '06. 























i gdzieś tam w otchłani irysowej braci ...










czwartek, 16 czerwca 2011

irys SHADOW WARRIOR - 2011

.


Zdecydowanie mój numer jeden. Może nie pod względem osiągniętych nagród, ale emocji, jakie we mnie wywołał, zakwitając pierwszy raz ... To są "moje" kolory w irysach ! Często się łapię na tym, że poszukuję w ofertach tego typu odmian, a więc stonowanych, bardziej oliwkowych, niż żółtych, płynnie łączących się z fioletem przenikając w beż ... Shadow Warrior ma dodatkowo pięknie pofalowane duże kwiaty, które zakwitając grupowo, tworzą zdumiewające bukiety.





















.

poniedziałek, 13 czerwca 2011

irys MOONLIGHT SKETCH

.


Moonlight Sketch wywodzi się z Czech, jest introdukcją Nejedlo z roku 1998.







Kopułkę ma jednolitego koloru ...





... a dół to liczne kropeczki i kreseczki koloru fioletowego na biało - żółtym tle.





Bródka żółtawa ...































.

ogrodowy chochlik ...

.






Zdumiewa mnie ta kombinacja kolorów ! Żółto - oliwkowe płatki z ociekającym po nich fioletem. Do tego musztardowa bródka z wygiętym ku górze ciemno - fioletowym języczkiem. Jak tak zakwita cała kępka tych kwiatów, mam wrażenie, że to obserwujące mnie, rozchichotane stadko chochlików ... 


Irys introdukcji Byersa z roku '89. Nagroda: DM '97









... języczek typowy dla odmian ery kosmicznej ...
































.