czwartek, 16 czerwca 2011

irys SHADOW WARRIOR - 2011

.


Zdecydowanie mój numer jeden. Może nie pod względem osiągniętych nagród, ale emocji, jakie we mnie wywołał, zakwitając pierwszy raz ... To są "moje" kolory w irysach ! Często się łapię na tym, że poszukuję w ofertach tego typu odmian, a więc stonowanych, bardziej oliwkowych, niż żółtych, płynnie łączących się z fioletem przenikając w beż ... Shadow Warrior ma dodatkowo pięknie pofalowane duże kwiaty, które zakwitając grupowo, tworzą zdumiewające bukiety.





















.

2 komentarze:

  1. Piękny, wyjątkowy :)
    W dalszym ciągu piękne irysy pokazujesz, na rabatach masz same cudowne bukiety.

    OdpowiedzUsuń
  2. W bukiecie robią niesamowite wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń