środa, 6 lipca 2011

liliowcowe rabaty ...

.



Za oknem nadal deszczowa pogoda, więc może przedstawię kilka zdjęc moich starszych, niekoniecznie odmianowych liliowców, które rozrosły się w pokaźne już kępy i obrodziły mnóstwem kwiecia.









Zacznę od rabaty w tonacji żółto - pomarańczowej z odmianami "pajęczymi". Jeszcze nie wszystkie zakwitły, więc na "ognistego" Scorpio (pół-pająka) musimy jeszcze poczekac ...





























Kwiat tego liliowca jest tak duży jak moja dłoń.
































A tu powoli wkraczamy w rabatę liliowców, od których zaczynałam swoją przygodę ...

5 komentarzy:

  1. Lubię takie duże kępy liliowców a tak rozrastają się tylko starsze odmiany. Nie są tak pokręcone i wymyślne jak nowe, ale za to cieszą bujnymi kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda się poprawia i będziesz mogła robić aktualne zdjęcia swoich ładnych liliowców. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne te kawiaty,a ogród marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Talibra, to fakt, ale przez ten deszcz to nawet najnowsze odmiany dużo tracą na urodzie, ba, nie można się w nich dopatrzec nawet podobieństwa do oryginału ...

    Giga, pogoda rzeczywiście idzie ku lepszemu, dzisiaj słoneczko od rana !!!

    Espresso, dziękuję !!!

    I TAK SŁONECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH ... !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog to skarbnica wiedzy o kwiatach !!!
    Pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń