czwartek, 14 lipca 2011

liliowiec BLUE OASIS - Salter '02

.



.

Słoneczna pogoda nadal nas rozpieszcza, korzystają też na tym liliowce, bo pięknie się wybarwiają. Pasuje tu powiedzenie : "słońcem malowane"... A malowane, bo długo "polowałam" na kwiaty niektórych odmian, by sfotografowac je w pełnej krasie, bez tych deszczowych rozmyc, czy przebarwień. Odmiana "Blue Oasis" kwitnie już od tygodnia, ale ciężko ją było nakłonic do zdjęc. To pogoda nie ta, to pora otwarcia kwiatu niedogodna dla mnie ... I tak w kółko. Zresztą to jeszcze nie te zdjęcia ... będę próbowac dalej ...


"Blue Oasis" ma niewielkie kremowe kwiaty, ale za to z wielkim niebiesko - fioletowo - bordowym okiem, dodatkowo otoczonym ciemniejszym pierścieniem. Jest evergreenem z grupy diploidów.



























Następny kwiat tak się mi wybarwił :







Tutaj wyraźniej widac owe "blue" :








.

3 komentarze:

  1. Witaj...
    Dobrze że zrobiłaś wpis u mnie bo nie miałam zapisanego Twojego bloga w obserwowanych... a warto.
    Widzę że też jesteś zakręcona liliowcowo... pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ... taki jeden Emil mnie zaraził ... Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. zakręcona liliowcowo, to ładnie powiedziane... i mało powiedziane!

    OdpowiedzUsuń