piątek, 15 lipca 2011

zmywarka do naczyń ... gratis !




.

Wczoraj, jak zwykle zresztą, namoczyłam przy brzegu miski z resztkami jedzenia, niedojedzonego przez koty i psa. Sprawa jest ułatwiona, bo do stawu prowadzą małe schodki, które do pewnego poziomu przykrywa woda, więc na takim podeście wygodnie jest coś postawić, czy opłukać ... A jak zaschnięty garnek odmoknie, to dużo łatwiej jest go domyć. Za jakiś czas przyszłam dokończyć "zmywanie", a tu ... wszystko czyściutkie, jak ze zmywarki ! Żadnych zaschniętych resztek jedzenia, nic ... tylko błysk naczyń ! Zaczęła się obserwacja i ... są ! Małe czyściciele - nowo "wytarte" (narodzone) karpiki.

Na zdjęciach poniżej ucztujące w talerzu z twarożkiem, który dostały w ramach podziękowań za wykonaną wcześniej pracę. I kto to mówi, że krasnoludków nie ma na świecie ?






















Przy okazji dowiedziałam się także od taty, że świetnie wykonują masaż stóp, zmęczonych po całodniowym dniu ... Trzeba tylko usiąśc na jednym ze schodków, nogi wsadzic do wody i ... gotowe ! Bez wcześniejszej rezerwacji !!!



.

.

1 komentarz: