czwartek, 15 marca 2012

nieodłącznie ...

.

Późną wiosną, zajęta głównie kwiatami, pominęłam w swoim blogu coś bardzo ważnego, a mianowicie narodziny małych żabiątek, beztrosko później baraszkujących po moim ogrodzie. Ten rytuał towarzyszył mi od najmłodszych lat, z tą tylko różnicą, że jak wtedy żabek było multum i niemalże w każdym zakątku ogrodu, tak teraz ... gdzieniegdzie ... pojedyncza sztuka ... Przykre.







... a tą istotkę znalazłam w moich irysach ...







Ciekawe, czy w tym roku będzie bardziej tłoczno. Oby ...




.

9 komentarzy:

  1. Zgadza się, żabek jest coraz mniej niestety. Życzę, abyś miała sporo tych gości w ogródku :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna żabula. A w stawie? Też zanikają?

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w stawie duże zielone żabulce już mordki z wody wystawiają.Słychać już wiosnę! A Irysy wprost cudowne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a u mnie jeszcze cicho sza ...

      Usuń
  4. Pryskają wszystko środkami owadobójczymi, żabki zjadają robaczki i się trują..a rzekotki u ciebie nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś takie zielonawe, do rzechotki podobne jest, ale czy to ona ? - nie wiem ...

      Usuń
  5. Śliczna żabka. Niestety nie znam się na ich systematyce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzekotki głównie na drzewach siedzą , na liściach, nad brzegami wód :)..http://www.free-nature-photos.org/fotodb/80_rzekotka_na_palcu.jpg
    U mnie głównie są ropuszki i kumaki górskie..

    OdpowiedzUsuń