czwartek, 26 kwietnia 2012

cytrynowa euforia ... magnolia YELLOW RIVER

.

No i proszę - ROZKWITŁA !!! Pięknymi kremowymi kwiatami, uwalniając przy okazji aromat o cytrynowej nutce zapachowej. Idzie się zapomniec' ...







A przy okazji napomknę, że pierwszy raz zmroziło mi pąki u magnolii gwiaździstej, dlatego pełna jestem podziwu i wdzięczności dla Yellow River, że przetrwała zimowe zawieruchy... Straciłam też w tym roku upojny aromat akebii, którą też mi przymroziło. Cały czas mam nadzieję, że jeszcze odbije, nie ważne, że nie będzie kwitnąc', najważniejsze, by w ogóle żyła ...


















A jak się to moje maleństwo rozrosło i zagęściło ! Tak ją chwalę, obym nie zapeszyła, przecież sarny mamy ...










... które grasują nocami ... Dobranoc.







.

2 komentarze:

  1. piękna jest,podziwiam !
    moja przemarznięta teraz liśćmi się zieleni,chociaz tyle..

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello Baraska!

    Wonderfuls Yellow flowers!

    good weekend!

    Brazil.

    OdpowiedzUsuń