piątek, 25 maja 2012

pójdę boso ...




.
... i nadszedł ten dzień ... Przeminęło jak nic ! Ostatnie chwile wolności ... błogiego lenistwa ... No cóż, trzeba wrócić do rzeczywistości, stać się na powrót człowiekiem z miasta ..., zmyć poranną rosę z nóg ..., wyczesać z włosów popołudniowy wiatr ... i przyodziać płaszcz obłudy, by sprostać wymaganiom ... A było tak bezinteresownie ... dziko ... 







I ciągle na łonie natury, spragnionej ...












... ale umiejącej się odpłacić za owe dobrodziejstwa ...




















A widzieliście ten oto filmik :

http://www.tvp.pl/opole/reportaz/niecodzienni-nietypowi-niezwykli/wideo/odc-25-irysomaniak/7466969

Opowiada o człowieku i o jego miłości do irysów właśnie. A ja do niego "trafiłam" całkiem przypadkiem i gdyby nie jego upór i cierpliwość do mnie, pewnie bym "odfrunęła" dalej ... niczym ta ważka, nie poznając tak wartościowej osoby ... 

9 komentarzy:

  1. Znamy ten filmik;)
    Ja do Irysomaniaka trafiłam dzięki Tobie, a za kilka dni wybieram się podziwiać jego ogród;) Dziękuję za wskazówkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. April, to gdzie Ty mieszkasz, te rejony ?

      Usuń
  2. Hello, barashka.

     Your heartwarming works fascinates my heart.

     Thank you for your kindness.
     And i pray for you and yours peace.

    Have a good new-week. From Japan, ruma ❃

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądają Twoje irysy na tle stawu. Oglądałam film i jest to faktycznie człowiek zakochany w tych kwiatach. Z Tobą jest chyba podobnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...jeden z piękniejszych komplementów, jaki dostałam ... dziękuję ...

      Usuń
  4. Zdjęcia jak marzenie!
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja wszystkim dziękuję, za wizyty, za miłe słowa i za Wasze blogi, gdzie szukam inspiracji i niejednokrotnie zapomnienia ... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super za pokazanie linku, mam pomysł na wycieczkę ;) Zaraz napiszę Lubemu by mi ją zorganizował :D

    OdpowiedzUsuń