poniedziałek, 28 maja 2012

smoky ... ?

.

To jedna z tych odmian, na które czekałam z wyjątkowym utęsknieniem ... Co rano wychodząc z kubkiem kawy, miałam nadzieję ujrzec' coś niezwykłego, coś, co mnie zaskoczy ... ? połaskota po sercu ... ? Nie wiem ... Ale nie myliłam się. Moje klimaty !!!









A te poranki były ostatnio dośc' zimne, czasami nie wiedziałam, czy to ja aż tak marznę, czy to moja kawa szybciej stygnie ... ? A słońce ? Daleko, daleko ... za siedmioma górami, za siedmioma lasami ...








Wracając jednak do irysa, muszę się przyznac', że pasują mi takie pastelowe kolory ... orchidea z akcentem szarości ... Fiołkowy fiolet z popielatym muśnięciem na obrzeżach ... Jak one cudownie się przenikają ! Jedynym kontrastem jest pomarańczowa bródka otoczona białą poświatą, tworzącą tygrysi wzorek.









Zwie się BERRY SCARY i wyszedł spod ręki Blacka w 2006 roku. Zdobył HM'09

















.

6 komentarzy:

  1. Kochana, gdzie tam moje drobne sybiraczki do Twoich rozwiązłych bródkowców !?

    Co jeden to piękniejszy od kolejnego ... fiu fiu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skromne sybiraczki ? To ta prostota jest tak urzekająca !!! Proponuję wymiankę, w miarę możliwości oczywiście.

      Usuń
  2. Cudowne kwiaty. Marzenie każdego ogrodnika. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie opisany irys.
    Szkoda tylko, że jego „dzieci – siewki” są jak na razie tylko KOMPOSTOWE!
    Wobec powyższego unikaj go do krzyżówek.
    I.

    OdpowiedzUsuń