czwartek, 12 lipca 2012

nowa rabata ...


.
Dopiero dzisiaj wzięłam się do tej roboty, nie powiem, że lekkiej ... Pogoda była cudowna, słońce niezbyt palące, lekki wiaterek ... no bajka ! W sumie ta rabata zajęła mi całe popołudnie, ale było to cudowne popołudnie !

Wzór, jak zwykle, fal na stawie ... coś nie mogę innego wymyślic' ...









A pomocnicy ? Byli, owszem ... ale widzicie, co mi pokazali na taką pracę ... No cóż, nie każdy jest stworzony do łopaty ...










Tak mnie to wszystko pochłonęło, że zapomniałam o obiedzie, ale ... czy pamiętacie papierówki ? Starą poczciwą odmianę jabłek ? U nas ci ich pod dostatkiem, cały sad, a w tym roku wyjątkowy wysyp mają jabłonie, więc na co mi jakieś obiady ? Ha, w dzieciństwie objadaliśmy się takowymi spadami spod jabłoni, zabawa bowiem była ważniejsza niż posiłek w domu ... Ten nawyk mi z lekka pozostał ...














I z takimi małymi przerwami na "jabłko" powoli dobrnęłam do końca ... Jeszcze tylko kawałeczek !







... i wreszcie ostatni "szpadeł" !!!








A co robiłam z wyrwaną darnią ? Umacniałam nią wypłukany przez wodę brzeg, więc pracy miałam sporo, prawie podwójnie. Akurat ta częśc' stawu aż się prosiła o mały lifting. A ja pozbyłam się "kłopotu".

Jutro czeka mnie wożenie ziemi do rabaty, trochę z kompostu po wodnej trawie ze stawu (pamiętacie wodne sianokosy ? to ta trawa ...), trochę popiołu drzewnego na odstraszenie "patogenów", piasku i ... tu wszystkich zaskoczę ... kawy, a dokładniej fusów po niej. Stosuję to od lat, ja i irysy nie narzekamy ...








Ale na koniec to dosłownie padłam !









Chociaż widoki z tej pozycji okazały się całkiem, całkiem ...



















... i wiecie co odkryłam ? Taka padnięta i zmęczona ? Ja nie mogę !








Cała łąka się bzyka !!! Ups ...









.

19 komentarzy:

  1. Ciekawe co tam posadzisz ?... ale znając Twoją miłość do irysów, to pewnie one tam zagoszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedno... zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

      Usuń
    2. Nie myliłaś się Gabi, to nowe miejsce dla irysów ...

      Dziękuję serdecznie za wyróżnienie !!!

      Usuń
  2. :-) zabawne są ostatnie zdjęcia robione z pozycji leżącej. Nowa rabata czeka z pewnością na nowe kwiaty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z utęsknieniem czekam na nie ...

      Usuń
  3. A ja się zastanawiałam co to za dwa garby na zdjęciu są:))))) Papierówki u nas są i nawet nieźle obrodziły. Piękne zdjęcia łąki- bzykającej się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje kolana, leżę padnięta na trawie ...

      Usuń
    2. No... potem do mnie dotarło :)))

      Usuń
  4. właśnie, dla kogo ta rabata- dla liliowców czy irysów? fajne fale. A papierówki niezwykle apetyczne, ta woskowa skórka!
    Przejrzałam również wszystkie twoje liliowce, co za wyszukane odmiany i kolory, takie fiolety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Megi. A właśnie od Ciebie spodziewałam się krytyki za taką formę rabat, "nienaturalną". Myślałam trochę nad kształtem, ale doszłam do wniosku, że czy to będzie tradycyjny prostokąt, czy fala, to i tak będzie to rabata. Zresztą z czasem i tak rośliny zdominują ten kształt, nie będzie tak widoczny, a i trawa upomnie się o "swoje" - w końcu to rabata w łące ... NA IRYSY OCZYWIŚCIE !

      Usuń
  5. Mnie też zainspirowały te ostatnie zdjęcia. Ale satysfakcji z własnej pracy i jak się widzi jak coś rośnie nie da się zastąpić.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Arku, do czego Cię zainspirowały ? Aż się boję myślec' ... hi,hi ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Papierowki mniam, aż mi ślinka cieknie.
    Bardzo mnie zaintrygowali fusy z kawy, jakie one maja dzielanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, kofeina przyspiesza bicie serca i ... nie, żartuję. Fusy spulchniają ziemię i lekko ją zakwaszają. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. W końcu lato jest i wszyscy pałają energią ... bzykacze również ;)
    Czarne kocię na tyle uprzejme, że towarzyszyło trochę przy pracy. Choć za to powinnaś być wdzięczna ... hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że jestem wdzięczna, zwłaszcza, że mi w międzyczasie przyniósł ze trzy myszaki ... jakbym zgłodniała przypadkiem ...

      Usuń
    2. Ooo, to jeszcze pracowite kocię - pozazdrościć !

      Usuń
  9. A ja sobie mysle że ta rabata bedzie pod te moje irysy ktore juz niedlugo przyleca do Ciebie Kasiu.
    Podziwiam Twoja pracowitosc ! Widze wielka miłosc do irysow, która zamienia sie w pasje - tak trzymaj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo zarażasz tą swoją euforią, ona emanuje na innych, na mnie na przykład ... Buziaki.

      Usuń