wtorek, 17 lipca 2012

a wczoraj ...


.

... miałam pomocnika, mojego bratanka - Igora. Tak mi "napomagał", że wieczorem padłam jak suseł. Ale do rzeczy ... Przez cały dzionek zbieraliśmy ślimaki, pamiętając, by w międzyczasie sprawdzic' jajka u kur (pomyślcie, co te kury musiały przeżywac', będąc kontrolowane co pięc' minut ...), następnie pływanie po stawie (zgadnijcie, kto machał tym wiosłem ... - zdjęcie nie jest podpowiedzią), urzędowanie w "starej chałpie" lub jak kto woli "letniej rezydencji mojego ojca" , a tam granie na cztery ręce na fortepianie ... itd. itp.





Mieliśmy też pogaduszki o kwiatach, dzieciątko stwierdziło, że mam rzadkie rośliny, a skoro "rzadkie" to pod ochroną (?) Straszny z niego filozof ...





Oczywiście co chwilę padało, więc biegusiem trzeba było zmykac' do domu i tak w kółko. A takie błękitne niebo, to jak na lekarstwo ...





Najlepsze jednak były żaby ... Są takie trzy, bestyje jedne, które ... popatrzcie sami :







Tak, zjadają nam małe karpiki. Dlatego w międzyczasie mieliśmy czuwanie nad rybami w porze ich posiłku, bo wtedy "bestie" atakują !





I wszystko byłoby piękne, gdyby na sam koniec, mój mały pomocnik nie wpadł do wody, mocząc wszystko, co miał na sobie ... Przepraszam, czapka była sucha. Ale i tak na pytanie, jak mu minął dzień ze mną i dziadkami powiedział, że "zrealizował wszystko, co miał w planie ... ". Oj, Igor ...



.

7 komentarzy:

  1. No to dał Ci w kość, ale chyba było miło. Ostatnie zdjęcie z żabą jest fantastyczne, chociaż żal małej rybki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, strasznie żal ... Akcja ratownicza się nie powiodła, żaba zwiała pod wodę ...

      Usuń
  2. Ale miałaś urozmaicony dzień :) Takich młodzieńców to energia roznosi :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite- żaby jedzą młode karpie :( No to rzeczywiście spracowaliście się okrutnie. Bardzo miły młody mężczyzna, a i imię ma takie męskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam w szoku, jak się dowiedziałam o tym fakcie. Całe życie mieszkam nad stawem i nigdy nie widziałam żaby zjadającej rybę ! Aż do tego dnia ... A Igor to "gospodarz" na całego !

      Usuń
  4. Zawsze kochałem wakacje u babci i dziadka - brawo IGOR, a Tobie Kasiu brawo ze cała i sucha dotarłaś do wieczora...:)
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja o tyle miałam dobrze, że zmieniałam jedynie skarpetki i buty, mokre od gonienia po rosie ... Dziękuję.

      Usuń