środa, 8 sierpnia 2012

liliowiec FORBIDEN DESIRES ...


.

... fajna odmiana, trochę w tonacjach sorbetu "black currant" w duecie z lodem jogurtowym, który właśnie zajadam ... Zerkam tak na to zdjęcie i w puchar lodowy i różnicy nie widzę, same podobieństwa, nawet to rozmyte oko, to jak rozpływające się po pucharku smaki jogurtowe ... mniam (zresztą).


Ale tak bardziej poważnie, liliowiec ten o odcieniu purpury z jaśniejszym halo i delikatną złotą koronką jest dziełem Petita z 1999 roku.





Tetraploid, semi-evergreen







.

7 komentarzy:

  1. Ładny, ładnie się otworzył do zdjęcia :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odmiana nawet znośnie się otwiera, ale są takie, co w naszym klimacie rozwierają płatki nie do końca ... niestety. Pozdrówka !

      Usuń
  2. Ma piękne kolory. Moje oczy jeszcze takich liliowców nie widziały. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolory i ciekawa nazwa ... a o lodach porzeczkowych to mogę sobie pomarzyć bo się odchudzam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arku, to sorbet, więc "w boczki" to raczej Ci nie pójdzie ... ha,ha ...

      Usuń
  4. Deine Taglilie ist perfekt. Einfach wunderschön.
    Gruß Anette

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh you have so many nice hemerocallis , I like your taste in this flower, I would pick the same colours:)

    OdpowiedzUsuń