sobota, 11 sierpnia 2012

to, co lubię ...


.

Po wczorajszym szybkim "przywitaniu" i jeszcze szybszym "rozstaniu", dopiero dzisiaj mogłam w pełni zapoznać się z zawartością przesyłki. Odmiany ze Stanów znałam, ale miały być jeszcze dodatkowe niespodzianki, więc sam ten fakt podgrzewał atmosferę do czerwoności ... Śmiałam się, że jeszcze w nocy po pracy pobiegnę nad staw do szopy, by niczym w horrorze przeglądać zawartość przy świetle księżyca ...

I rzeczywiście, WARTO BYŁO CZEKAĆ, odmiany bonusowe - REWELACYJNE, z listy moich pożądań !!!


Moja kolekcja poszerzyła się także o odmiany Pana Z. Klimnika i ... tu punkt kulminacyjny : o odmiany autora paczki - Roberta P. ! Tak więc mam "piegowate na nosku blond - dziewczę" ("QUEEN OF DEW"), "FANTASY DREAM", "UWODZICIELA", "JAŹWINA" i kilka tajemniczych siewek, których urodę mam nadzieję poznać już za rok ... DZIĘKUJĘ !!!








No i zaczęło się - SADZENIE ! Pogoda wyjątkowo udana na takie zabiegi, bo lało jak z cebra, więc nie tylko ja byłam mokra na nosku, irysy też ... Ale dzięki takiej aurze pogodowej mam pewność, że kłącza szybciej się zaklimatyzują na nowym miejscu.








Zwłaszcza te z dalekiej podróży, już nieco zmęczone, ale w bardzo dobrej kondycji - cieszą oko ...







hmmm ... PARADNE !







Nie wiem jak Wy, ale ja lubię czuć ziemię w dłoniach, raczej nie używam rękawic, bo to tak jak górale mówią, że ... ale tego to Wam nie powtórzę, niby pora nocna, ale ... sami sobie dopowiedzcie, hi,hi ... W każdym bądź razie - "wolę wsadzać bez" ...







... jeszcze etykieta :









A o tym to nie wiem, co mam myśleć ... Znalazłam w ziemi medalik, mam nadzieję, że to dobry znak. Skąd się tam wziął - nie mam pojęcia, ziemię pod irysy zwoziłam z różnych miejsc ... Nie jest nowy i nie przypominam sobie, by kogoś z domowników, więc czyj ? Ciekawe ...








I finał w strugach deszczu !














.

10 komentarzy:

  1. Mialem juz isc w objecia Morfeusza... a tu prosze taki wspanialy post. Ciesze sie wraz z Toba Kasiu...(jak dobrze ze jestes...............................................)Dluzsza chwile tu sie zastanawialem a moja wybraznia podpowiadala mi rozne obrazy... Ciebie, irysy i ten mokry deszcz.
    A medalik pewnie na szczescie znalazlas a i miejsce pod szczegolna opieka bedzie .
    Szczesc Boze.
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Robercie, za tyle fantastycznych słów i za te niedopowiedzenia, które uwielbiam u Ciebie ! Zawsze jesteś "u mnie" mile widziany !!!

      Usuń
  2. Piękne, zdrowe sadzonki, ten dreszczyk emocji znakomicie rozumiem, kiedyś tak miałam gdy rozpakowywałam przesyłki z liliowcami :) Kolekcja Ci się powiększyła i to znacznie jak widać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też by z pewnością, tak pięknie zapowiadające się kwiaty, sadziła w deszczu i bez rękawiczek. Gorzej później z paznokciami :-(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać że jesteś mocno zakręcona irysami :)
    No to będziemy mieli co podziwiać w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Looks really good, Sadly I can not read the text , but will look at your nice pictures, can see there are many iris here :)
    Jan

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Kasiu!
    Ja sadziłam swoje w poniedziałek (13.08), bo w weekend codziennie pracowałam. Frajda, nie? Też zostałam obdarowana "Fantasy Dream" i "Słońcem Jaźwinu" bo "Uwodziciela" kupiłam. Cieszę się razem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  7. u la la! czekam na foto w pełnym rozkwicie :)

    OdpowiedzUsuń