piątek, 30 listopada 2012

Królowa Aniołów ...








Mowa o irysie Queen Of Angel. Jest przepiękny !!! Kwiaty ma duże, białe z leciutkim nalotem lawendy. Jednak najbardziej zdumiewa misterne wykończenie płatków, które - wydaje się - są oprószone wiórkami kokosu.















Queen Of Angel jest dziełem Schreinera, zarejestrowaną w 1995 roku. Zdobyła :

HM '97
AM '99







Kwitnie stosunkowo późno, gdy inne odmiany praktycznie przekwitają ...


.

12 komentarzy:

  1. Beautiful flowers, extraordinary delicate colours. I am greeting

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna...
    Ależ Ci zazdroszczę kolekcji irysów - piękne są wszystkie, co do sztuki;)
    W tym roku postanowiłam zacząć budować swoją, mam nadzieję, że za jakiś czas też będę miała co oglądać u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała! Prawdziwa królowa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam bardzo serdecznie !!!
    Przyznaję, że gdy zobaczyłam Twój blog, z zachwytu oniemiałam.
    Przecudna kolekcja...Anielska Królowa jest cudem przyrody.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. „Nazywanie irysów” lub romantyczniej „nadawanie imienia swojemu irysowi…” budzi ogromne emocje nie tylko wśród samych zainteresowanych, ale jest także częścią czegoś znacznie więcej…, a dzięki różnego rodzaju internetowym blogom, czy forum możemy jako autorzy tych nazw przedstawić ich historie, które roznieciły w nas emocje przy nadawaniu takich czy innych imion swoim irysom – myślę, że Ty Ważko znasz prawie wszystkie moje…
    Czy, Queen Of Angel ją ma…?
    Spytać trzeba by było samego Schreinera.
    Mam okazję korespondować ze S. Schreinerem i znając jego humorystyczny sposób pisania maili – odnoszę wrażenie, że jego irys powstały w 1992 roku (rejestracja 1995) musiał powalić na kolana niejednego oglądającego kwitnącą kępę ów irysa aby Schreiner nadał mu taką anielską nazwę.
    Piszę te słowa z całą odpowiedzialnością gdyż znałem ówczesny „bardzo ubogi nasz polski świat irysów” , a wykończenie płatków koroną sama mówi za siebie…
    I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tym bardziej, że zawsze mnie intryguje niewiedza na temat nazewnictwa irysa. Łaknę ją na równi z samą odmianą. A historia z Titanikiem w tle przerosła najśmielsze me oczekiwania ! Wiedziałam do kogo zwrócic się o odmiany w takim klimacie, wykreślając z listy Blytha "podobne" ...

      Usuń
  6. To bardzo miłe, że mi ufasz…
    Ocean, Australia i …
    I.

    OdpowiedzUsuń
  7. I dont have this one, wow!! its really beautiful and the frilled edge gives it a soft touch, I like it , will look for it next year :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So maybe I will send it to you, do you want any others irises from me ?

      Usuń
    2. yes it will be nice Thank you very much , we can exchange lists next year :)

      Usuń