sobota, 1 grudnia 2012

irys Ocelot




Kolejny irys pominięty w majowych postach ... Powód ? Przesyt, a jakby inaczej ... Na szczęście  przyjemny ...








Ocelot jest dziełem Ghio z 1997 r. z nagrodami na koncie :

HM '00
AM '02







Kopułkę ma  brzoskwiniową, lekko zarumienioną u nasady, dół ciemny, prawie czarny, ale przełamany śliwkowym odcieniem. Obrzeża ciekawie falowane i nieco rozjaśnione lawendową "falbanką". Ten sam akcent, lawendy - jak zauważył Robert - pojawia się także w formie delikatnego żyłkowania w okolicach pomarańczowej bródki.








Nawiązując do dyskusji na forum ogrodniczym, miłej zresztą, pokazuję zdjęcia robione w słoneczny dzień i pochmurny. A tu namiary na ową stronkę (i forum). Zapraszam.










19 komentarzy:

  1. Piękny ten świat irysów Ocelot to chyba mój faworyt na dziś , dzięki że masz taką wspaniałą pasję , ja przynajmniej mogę oczy nacieszyć :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilono ... Chociaż ja też cieszę oczy i serducho na Twoim "podwórku". Pozdrawiam.

      Usuń
  2. OCELOT – mój obiekt pożądania od lat – wszystkie próby utrzymania go przy życiu w moim ogrodzie pozostawiły…, znaczną pustkę w moim sercu (to wyjątkowo piękna odmiana, a mówi to osoba , która ponoć ostatnio zna się dość dobrze na… statkach niż irysach… he, he)
    A tak poważnie to zwrócicie UWAGĘ na kolor dolnych płatków, szczególnie przy nasadzie gdzie zazwyczaj odchodzą brązowe żyłki – tu jest inaczej, żyłki są lawendowe mało rzucające się w oczy i za to go lubię i próbuję KAPRYŚNĄ ŚLICZNOTKĘ uwieść do swojego ogrodu…
    - być może słabo się staram…
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ? Szkoda, że tak późno się o tym dowiaduję. Ocelot dobrze u mnie rósł, dopóki coś mi go nie podjadło (zdjęcie wklejałam kiedyś na forum - to było kłącze Ocelota właśnie). Wcześniej kilka dorodnych kłączy rozdałam ... Ale na szczęście są nowe przyrosty. Tak więc jedni go pożądają, a inni ... podjadają ... Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Czyli nadzieje jest...
      I.

      Usuń
  3. Ja lubię irysy, ale chyba się zaczynam zarażać Twoją pasją do nich. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, zarażaj się, zarażaj ... Jakby co, wiesz, gdzie mnie szukac. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Such wonderful pictures of this beautiful iris, Ocelot is perfect in colour and harmony of the stem with many flowers open, and I like the pinkish outside of the fall!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks ... but "Tornado" is beautiful !

      Usuń
  5. Śliczny:) Przyznam, że czytając tytuł posta myślałam, że zobaczę zdjęcia zwierzaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a tu irysek ... nie zwierz ... Pozdrawiam.

      Usuń
  6. No i jak Ty mogłaś takie piękności pominąć w maju, patrzę, patrzę i napatrzeć się nie mogę. Też bym takie chciała:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no pominęłam, moje typy są z lekka inne ... Pozdrawiam.

      Usuń
  7. bo barashka ma tyle irysów, że wystarcza jej na cały rok!
    Wpadnij do mnie po wyróżnienie, łatwe pytania- "10 rzeczy, które lubię" to może być przecież 10 odmian irysów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz serdecznie dziękuję, w wolnej chwili usiądę i "przestudiuję" ową dziesiętnicę. Irysy ? Czemu nie ... ?

      Usuń
  8. Trochę wiosny jesienią. Kiedy to będzie w rzeczywistości i jak przetrwać zimę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdziesz odpowiedź - PISZ !!! Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Uuuu, ten jak najprawdziwszy drapieżnik mieni się rudościami i podkreślającym go fioletem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Drapieżnik ? Hmmm ... a niech mu będzie ...

    OdpowiedzUsuń