wtorek, 8 stycznia 2013

uśpieni ...



 Zima powróciła i mimo, iż to może pesymistycznie brzmi, wcale tego nie oznacza ... Owszem, wszystko jest uśpione, ale tylko po to, by kiedyś na powrót otworzyć oczy i wystrzelić w górę niczym sylwestrowa petarda ...








... a sen mocny, skuty lodem ...






czasami delikatnie zakłócony odgłosem rozbitego kryształu ...





dobranoc ...







.

30 komentarzy:

  1. Winter also have its beautiful moments like the ones you have found here :)Nice pictures of the ice!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. For me there is snow and you are in the iris ... Greetings !!!

      Usuń
  2. Nie wszędzie powróciła zima, u mnie powrócił deszcz:(((
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To macie szaro i nudno ... Śnieżek może chłodzi łapki, ale rozgrzewa serducho ! Pozdrawiam równie gorąco !

      Usuń
  3. Zima wróciła i do mnie, ale wcześniej nie była taka sroga, żeby lód po wodzie pływał. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też raczej łagodnie, raz tylko mocniej przymroziło, stąd ten lód ... A tak, to zima w granicach rozsądku ... Pozdrawiam !

      Usuń
  4. U mnie śniegu nie ma i mam nadzieję, że nie będzie :) pozdorwienia ciepłe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczegóż to tak nie lubisz śniegu ? Toż to raźniej na serduchu, jak wkoło tak biało - wolę to od szarości dnia ... Pozdrawiam !

      Usuń
  5. A może ich taniec stopi lody...

    Eighteen wzięła jego rękę i położyła sobie na piersi.
    - Proszę, zamknij oczy i wsłuchaj się w bicie mojego serca. Ono bije tylko dla ciebie.
    Hook zamknął oczy. Ciepło płynące z niego wprowadziło go w lekki stan uniesienia. Czuł się błogo. Spadające pojedyncze krople wybijały idealnie: Raz, dwa, trzy… Raz, dwa, trzy…
    W powietrzu unosił się romantyczny nastrój płynący z ich tańca, jakim w tej chwili był, czarujacy walc wiedeński...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Raz, dwa, trzy ..., raz, dwa, trzy ... Wpatrzeni w siebie zapomnieli o prozie otaczającego świata. Liczyła się tylko ta ulotna chwila, która z każdym tanecznym krokiem zbliżała ich do krainy błogiego zapomnienia ... Wszystko w koło tak cudownie wirowało, niczym goniące się nad stawem ważki, beztroskie, szalone, milczące ... I taka też była ta chwila, cicha, a jakże wyrazista. Żadne słowa nie umiałyby oddac tego, co zostało zawarte w tych kilku spojrzeniach, żadne ...

      ... aj, złapałam się w Twoje baśniowe sidła, na szczęście w kilku tylko zdaniach (hi, hi ...)

      Usuń
    2. Dziękuję...
      zapowiada się obiecująco... może tom II ?
      Albowiem, jeden mały krok dla człowieka ale wielki dla ...
      czytelników

      Usuń
  6. Wspaniały blog !!!
    Kocham irysy i znalazłam w końcu bratnią duszę ...
    czy mogę trochę cię pomęczyć pytaniami odnośnie irysków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj mazanko - pewnie, że możesz, aż jestem ciekawa, co Cię trawi w tej materii. No to lecę ... Ciebie poznac ...

      Usuń
  7. Moje irysowe pole nazwałam tak bo zamieszkałam na polu gdzie nic nie było irysy to kwiaty z mojego dzieciństwa jedna Pani miała je na swoim niewielkim ogródku jako jedyna na wsi miała cudne kolory najbardziej podobały mi się pączki kwiatów kiedy kwitły zawsze powtarzałam kiedyś będę miała ogród z irysami i tak się stało jako pierwsze własnie od tej Pani zostały posadzone !Nie mam ich zbyt dużo na jesień zrobiłam rozsadzanie i przegląd bo gniją im bulwy nie wiem czemu się tak dzieje nic się takiego nie działo od 7 lat teraz czekam do wiosny wiem że nie mam co liczyć na dużo kwiatów po rozsadzie ale może choć po jednym będzie to zrobię zdjęcia
    to się pochwalę .
    Mam tylko proste te najbardziej dostępne kolory
    Skusiłam się na kupno przez internet od Pani Waji nie wiem czy znasz kolekcja do pozazdroszczenia ale się zraziłam bo irysy kiedy wypuściły mi pąki byłam w niebie jejku zakwitną te co zamówiłam jak zakwitły okazało się ze takiego mam a potem z nerwów zamówiłam kolejne jeszcze nie kwitły i ciekawa jestem co będzie jak się okaże że znowu pomyłka no to wiadomo że babka oszukuje i w taki sposób aż boję się kupić kota w worku najlepsze są z kwiatem !
    Niedawno Poznałam pewną Panią jak się okazuje prowadzi sprzedaż irysków z kwiatem a ma ich sporo i współpracowała z Wrocławskim ogrodem Botanicznym wiec może doczekam się czegoś nowego
    i trafiłam na twój blog co mnie bardzo cieszy musi być pięknie jak one kwitną u ciebie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazanko, irysy przesadza się co kilka lat, ja to czynię chyba co 4 lata, ważna jest też wymiana ziemi, w której rosły lub całkowita zmiana miejsca. Mam nadzieję, że jesienią wziełaś to pod uwagę i dzieląc kłącza, poodrzucałaś wszystkie uszkodzone lub stare ich części ... No i ważne jest, by "brzuszki" kłączy lekko wystawały spod ziemi i były skierowane na południe, bo kto nie lubi się leniwie wygrzewac ... ? Acha, hosty !

      A Pani Ewelina raczej ma zgodne odmianowo irysy, znamy się już od lat i wiem, że ewentualna pomyłka to nie próba oszustwa, a czysty przypadek. Tak więc możesz byc spokojna o pozostałe odmiany.

      Kolejna Pani to pewnie Ismena, tak ? Kupowałam u niej liliowce ...

      Pozdrawiam i czekam na efekty Twojej irysowej pracy !

      Usuń
  8. Bardzo fajny blog, serdecznie gratuluję!

    Mazanka, rok był dosyć wilgotny, z bardzo kapryśną pogodą latem stąd wiele roślin przez to trochę cierpiało, bardzo wiele warzyw i owoców uległo przez to zniszczeniu. Jak widać na podstawie Twoich irysów dotyczy to również kwiatów, a w szczególności ich kłączy i bulw.

    Pozostaje mieć nadzieję, żekolejny rok będzie bardziej sprzyjający czego wszystkim serdecznie życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dominiku - dziękuję za miłe słowa ! Masz rację z tą pogodą, ciężką dla irysów, ale zauważ, że Mazanka nie przesadzała ich od 7 lat stąd to uwstecznienie w hodowli, choroby ...

      Pozdrawiam !

      Usuń
  9. Wszystko śpi, tylko my, właściciele ogrodów, coraz bardziej zniecierpliwieni czekaniem na wiosnę, odliczaniem dni.

    OdpowiedzUsuń
  10. no przysypane jest wszystko śniegiem czekamy na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka puchowa kołderka jest dla roślin wybawieniem przed złowrogim mrozem ...

      Usuń
  11. cieszę się irysy zmieniły miejsca zostały dokładnie oczyszczone z tego co mi się nie podobało ale wiosna pokarze co się wydarzy ...
    Co do Pani Eweliny aż mi miło że ją znasz i polecasz kupno irysków cieszę się bo aż dech zapiera kiedy widzę listę które można kupić najlepiej wszystkie ...
    pewnie dokupię w tym roku kolejne sztuki
    a będę podziwiać twoje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś chciała namiary na innych sprzedających irysy, daj znac ...

      Usuń
  12. Nie lubię zimy. Jest mi zimno, na ulicach ślisko i niebezpiecznie i krótki dzień a brak światła mi szkodzi.
    Jednak zdjęcia zimowe są niesamowite, tylko odpłaca się za niem przemarzniętymi palcami, no cóż warto. Widać to u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tam, oj tam ... Zima tak szybko jak przyszła (przynajmniej ta kalendarzowa), tak szybko przeminie i nawet nie będzie wspomnieniem ... Troszkę cierpliwości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Zima musi być, abyśmy docenili wiosnę, cieszyli się nią i widzieli w każdej najmniejszej roślince.Śnieg musi być, ale nie duży mróz. Przyroda potrzebuje odpoczynku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcie numer jeden bardzo mi się podoba! A co do zimy to ja mam już jej dość ale widzę nadzieje w pączkach drzew które normalnie z dnia na dzień stają się większe :-) Jeszcze chwila i oczar rozpocznie pokaz kwiatowy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam raniutko i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zima jest piękna, ale strasznie jej nie lubię mimo cąłego uroku. Śliczne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń