sobota, 9 lutego 2013

irys Charleston




Gdy zima daje się we znaki, przykrywając wszystko wkoło kołdrą białego puchu, nie pozostaje mi nic innego, jak - z lekka leniwe - sięgnięcie pamięcią do kwitnącego Charlestona. Aż się sama sobie dziwię, że dopiero teraz go przedstawiam, skoro tyle już u mnie mieszka ... Ale tak to jest, gdy w międzyczasie zakwita coś nowego ...








Irys Charleston jest dziełem Keppela z 2002 roku, z nagrodami na koncie : HM '04 i AM '06.








Niebiesko - fioletowy wzór plikaty rozpływa się po srebrzysto - białym środku płatków. Dodatkowy plus to mocno falowane i lekko "wytłaczane" obrzeża, które dają naprawdę fajny efekt. Bródka biała z niebiesko - żółtymi akcentami.








 









12 komentarzy:

  1. Jest śliczny, jak i wszystkie w Twoim ogrodzie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczny jest kocham kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto ich nie kocha ? Piękny masz ogród ...

      Usuń
  3. Piękny. Bardzo lubię irysy, ale w wietrznym ogrodzie kładą się pokotem. Może są odmiany w miarę krótkie i sztywne, ale nie jestem mocna w temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju, pewnie że są. Twoje oczekiwania w pełni zaspokoją irysy IB, które są nieco niższe niż TB (do 70 cm), ale niczym nie odbiegają urodą od tych pierwszych. Kwitną ciut wcześniej. Jeżeli chcesz namiary na nie, daj znac. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Charleston w ubiegłym sezonie okazał się lichym ojcem, a może jego wybranka nie dała mu tego czego oczekiwał…???
    Zobaczymy jaki owoc z tej czysto amerykańskiej miłości powstanie…
    To wyjątkowy irys ze względu na dwa różne kolory plicaty. Najczęściej spotkamy ten sam kolor plicaty ale na różnych tłach.
    Warto go mieć w sowim ogrodzie!
    I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dopiero uczę się tych wszystkich niuansów, co z czym i dlaczego ... Próbuję, mieszam, porównuję. Ciekawa jestem, co z tego wyniknie.

      Usuń
  5. Piękny jest. Eh, tęsknię już za wiosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sama nie wiem. Mam piękną zimę z mnóstwem śniegu, znośne temperatury, więc spokojnie czekam na to, co pewnie i tak kiedyś dotrze ... Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Oglądałam, oglądałam ... Mam kilka swoich faworytów.

    OdpowiedzUsuń