piątek, 15 marca 2013

Mój Thornbird ...



Dzisiaj, pomimo wszystkich tych złych zawirowań krążących nad moją głową, spotkało mnie coś miłego ! Taki malutki promyk słońca, przebijający się przez zwały śniegu ludzkiej obojętności.  Oto on - zdjęcie w poście Renee Fraser na łamach The Blog of the American Iris Society







Tematem jej postu jest mój ulubiony Thornbird, który już drugi raz trafia pod światło fleszy. Zresztą wcale mu się nie dziwię, ma w sobie to coś. Jak napisała Renee, jego kolory albo pokochasz, albo znienawidzisz ... U mnie na szczęście nastąpiło to pierwsze zjawisko. 

Jak kiedyś zostałam zapytana, który irys w moim ogrodzie jest tym naj... odpowiedziałam ... - chyba wiecie co ?








środa, 6 marca 2013

po zimie ...



Chyba to już wiosna ! Dzisiaj po raz pierwszy puściły lody i staw przeistoczył się z lodowej krainy w lustrzaną taflę zwierciadła, w którym dumnie przeglądało się słońce ... Czy można chciec coś więcej ?








A jeszcze wczoraj, ba, nawet dzisiaj rano, większa część stawu spowita była lodową skorupą ...  








Teraz to już musi byc tylko z górki ... :)