środa, 22 maja 2013

kolejne popołudnie ...



Jeżeli życie wziąść za niekończącą się tragedię pisaną przez znudzonego prozaika, to takie późne popołudnia są niczym ta operetka na zakończenie dnia ... Można w ciszy i spokoju wreszcie odpocząć zamykając oczy, a otwierając duszę na koncert rozśpiewanych ptaków ... 

Taka błogość ogarnia mnie też na widok luminat, które mam w ogrodzie. Spokojne, stonowane ... lubię na nie patrzeć - nie męczą nadmiarem wrażeń, chociaż są cudowne ! Odmiana 'Lip Service' to niewątpliwie mój ulubieniec w tej grupie ...















Tutaj w towarzystwie 'Fancy Dress' :









6 komentarzy:

  1. Beautiful picture of a wonderful iris,they seems really to grow good at your garden,this is such a nice "luminata":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaniemówiłam na widok nazwy bloga , a potem juz nie odezwałam sie po przeczytaniu słow na banerku i pod postem , niewiele jest blogów w których zakocuje się od pierwszego wejrzenia , twój zdecydowanie do nich należy , zabieram Cie do siebie i zostaję , bede chetnie wpadać a irys jest cudowny !
    bedziemy razem szukac ważek i elfów? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ! Ale wejście !!! Dziękuję za tak wielki ogrom pozytywnych słów !!! Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do wyhaftowania tych pięknych kwiatów ... Przynajmniej będę się starac. Pozdrawiam.

      P.S. lawenda - zjawisko !

      Usuń
  3. One są przecudowne iryskowa panienko,ja mam takie zwykłe i cieszę się nimi , więc Twoja radość nie zmierzalna,.Jakie kształty, kolory poprostu nieziemskie. Pozdrawiam cieplutko, śpiewająco i pachnąco.Cmok w oba policzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, od tego cmokania czuję się jak irysek SDB ... ha, ha ... ;) Dziękuję !

      Usuń