środa, 29 maja 2013

w walcu wiedeńskim ...



"... Raz, dwa, trzy ..., raz, dwa, trzy ... Wpatrzeni w siebie zapomnieli o prozie otaczającego świata. Liczyła się tylko ta ulotna chwila, która z każdym tanecznym krokiem zbliżała ich do krainy błogiego zapomnienia ... Wszystko w koło tak cudownie wirowało, niczym goniące się nad stawem ważki, beztroskie, szalone, milczące ... I taka też była ta chwila, cicha, a jakże wyrazista. Żadne słowa nie umiałyby oddać tego, co zostało zawarte w tych kilku spojrzeniach, żadne ..."







Wprawdzie nie ten irys był bohaterem w/w opowieści, ale idealnie się tutaj komponuje. 'Vienna Waltz' ... Jest piękny, niczym  baletnica w tańcu. Przede wszystkim kolor - delikatne tonacje różu, ale nie w czystej postaci, tylko z domieszką fioletu, by uzyskac tak wspaniały odcień orchidei. Dół rozjaśniony mlecznym licem i wzbogacony ciekawym "wytłoczeniem" na obrzeżach. Bródka delikatnie pomarańczowa. Całośc pięknie faluje i zachwyca do granic obłędu ... 






Jest dziełem Keppela z 2000 roku, z nagrodami HM '02, AM '04








9 komentarzy:

  1. Irysowa Piękna Pani codziennie zaglądam na Twój blog , bo nie mogę wyjść z podziwu. Twoja pasja jest równie obłędna jak Twoje irysy. Nie zdawałam sobie do tej pory sprawy że one mogą być takie.Właśnie ...takie. Udanych "łowów". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki . Wiesz, masz na imię jak moja mama ...

      Usuń
  2. ...Dziedziniec momentalnie wypełniły dźwięki melodii walca o bardzo wymownej nazwie – „Nad Piękną Górzystą Kaskadą” którą wszyscy w Skalniakowo znali, jako melodię górskich Ajrysów.
    Hook, który stał obok Eighteen, ujął jej dłoń, skłonił się bardzo nisko i spytał:
    – Czy zatańczysz ze mną walca, moja najdroższa? – i pocałował ją w rękę.
    – Z ogromną przyjemnością, mój ukochany.
    Hook, tak jak ćwiczyli na polanie, objął ją i szarmanckim krokiem wprowadził na dziedziniec. Nie było wiele par, raptem może kilka, wśród nich tańczyli bardzo zadowoleni Derive z Voices. Eighteen taki stan rzeczy bardzo odpowiadał. Było luźno, co przy walcu wiedeńskim jest bardzo istotne. Wykonali już kilka rund wokół dziedzińca i pierwsze pary zaczęły się wy-kruszać. Derive ze swoją żoną zatańczył jeszcze jedną rundę i zmęczeni wycofali się także. Usiedli wygodnie na miękkich poduszkach i podziwiali innych. W końcu na placu dziedzińca zostali tylko Eighteen i Hook. Wpatrzeni w siebie, zapomnieli o otaczających ich mieszkańcach Skalniakowa, którzy nie potrafili oderwać od nich wzroku...
    To ta bajka Kasiu.
    Szkoda tylko, że irys taki kapryśny! przkonasz się za rok jaki z niego delikates...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy ... " Jak nie będzie chciała zostać u mnie, trudno ...

      Pięknie ją zachwalałeś, a ona taka kapryśna ? Powinna się odwdzięczyć pięknym kwitnieniem ! Nie chce ?

      Usuń
    2. Ledwo zipie, ma zaledwie 6 cm wysokości i bardziej przypomina chorowitą siewkę niż odmianę. Ale coż..., mam już inną Sweet Victoria - A.Mego moim zdaniem o niebo lepszą. Sama się przekonasz.

      Usuń
  3. Rzeczywiście piękny do granic obłędu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z innej beczki..do Irysów dawać obornik?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obornik zawiera dużo azotu, a irysy tego nie lubią, ja bym nie dawała ..

      Usuń