środa, 22 maja 2013

wieczorna mgła ...


Dzisiaj tak przewrotnie w tytule, bo wprawdzie mowa o mgle unoszącej się nad łąkami, ale ... w irysie 'Evening Mist'. Piękna odmiana, chociaż z 1982 roku, introdukcji niejakiego Dunna. Mam ją od dwóch lat, ale dopiero teraz pokazała swe oblicze. I co ? Ano podoba mi się. Jest pierwszą odpowiedzią na moje nieokreślone w barwach zapędy, jakie w tym czasie mogłam zdobyć na naszym polskim rynku. 






Cały sprawia wrażenie, jakby owiany był mglistą tajemnicą ... Niby dostrzegamy w nim błękit, ale taki zakryty niewidzialną, aczkolwiek gęstą kotarą mgły. Stąd i akcenty szarości, ale i przydymionej żółci na krawędziach. Bródka też odpowiednio dobrana kolorystycznie. Mnie się podoba, na pewno będę podążać w tym kierunku. Bo kto by nie chciał chociaż raz dogonić tą wieczorną mgłę na łąkach i zatracić się w jej objęciach ?







A zapach ? Piękny ! Gdyby ktoś mi zawiązał oczy i dał do powąchania tą odmianę, nie zgadłabym, że to wogóle irys ... Trochę w nim słodyczy, ciut cytryny ... ale co jeszcze ? Tak jednoznacznie nie da się tego określić. 




5 komentarzy:

  1. Przepiękne , dzisiaj zobaczyłam ,że mój irysek ma pąka , ale nie jest tak piekny jak Twój , gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe kolory. Gdyby kwitł u mnie chodziłabym podziwiać go co kilka minut :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Another nice iris,and its really amazing how some of the iris have wonderful fragrance:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny!!!Jeśli go zdobędę to będzie dla mnie symbolem nadziei:)Pozdrawiam,Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdobędziesz, zdobędziesz, już moja w tym głowa ... ;) Trzymaj się !!!

      Usuń