poniedziałek, 3 czerwca 2013

irys Terracotta Bay







Następna odmiana z ogrodu Mid America. To jest jej drugi kwiat, pierwszy jak nic zmiotła czwartkowa nawałnica. I mimo, iż aura pogodowa nie bije już gradem, to jednak cały czas pada niemiłosiernie ... Szkoda ...






A kwiaty znoszą to najdzielniej, jak potrafią, chociaż niektóre bezradnie rozkładają kopułkę do pozycji dolnych płatków, tak są przemoknięte. Przykre ... Trudny ten sezon irysowy, bardzo trudny ... Tyle nowości zaprosiłam do ogrodu i takie przywitanie ... Wstyd ? No pewnie ... :(






Wracając jednak do odmiany ... To self w kolorze terrakoty, z delikatnym lawendowym "płomykiem" przy pomarańczowej bródce. Kopułka też nie monotonna, bo można dostrzec, zwłaszcza w górnej jej części, lekki podmuch fioletu. Wierzcie mi, nie można przejść obojętnie, nie doszukując się czegoś ... :)







Jest to odmiana Barrego Blytha, zarejestrowana w 2006 roku. Pochodzi z krzyżówki Sdlg. L198-1: H111-4: (Thundermaker x F174-4: (Man About Town x Island Dancer)) X Love Actually




5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Taki inny z deczka ... :) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. BEAUTY!!!! I think you are having a real nice time seeing all the new iris:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello Jan, you're right, nice to look at new varieties. Thank you.

      Usuń
  3. Pięknie prezentujesz te irysy, szkoda, że trafiły z kwiatami akurat w taką pogodę.
    Co odmiana to piękniejsza :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń