wtorek, 9 lipca 2013

pastelowa piękność ...


 Zakwitła tego samego dnia, co 'PLATINUM CLASS' więc nie ukrywam, miałam rozdwojenie jaźni, co piękniejsze, co bogatsze, co "moje" ... Taka dziecięca zabawa, porównywanie szczegółów, kolorystyki, zapachu ... I mimo iż obie odmiany są cudowne, to jednak szala przechyliła się na 'CAMEO MINX'. Jak go zobaczyłam zaraz po otwarciu, takiego soczystego w kolorach, to normalnie wymiękłam. 







To jest to zdjęcie, pierwsze poranne, tuż po wykluciu z pąka. Przede wszystkim powalił kolorystyką, której nie oddała nawet obrobiona komputerowo fotka w katalogu. I tu było moje zaskoczenie. Przy 'PLATINUM CLASS' było z kolei odwrotnie. A przy tej odmianie ? BAJKA ! Kopuła cielista, a dół ... mniam. Delikatnie lawendowy przechodzący w róż na obrzeżach ... Bródka biało - pomarańczowa. 








A trafił do mnie jako alternatywa dla podobnej, chociaż bardziej "brudnej" w tonacjach, odmianie 'MANDOLIN WIND'. Niestety w tym roku nie ujrzę jej wdzięków, może za rok ...








Kolejne zdjęcia przedstawiają kwiat dwudniowy, trochę stracił w kolorystyce, ale nadal mu z tym pięknie. Nie płowieje tak nagminnie, jak niektóre odmiany i to jest duży plus. Ciekawostką jest też fakt, że zwartość kopułki utrzymuje do końca swoich dni, nie rozchyla jej nawet o centymetr - przyzwoicie s'thrash'nie ... ;)








Wybaczcie tą nachalność zdjęciową, ale czym prędzej muszę go ściąć (chlip, chlip ...) i stąd to rozczulenie ... Kurcze, co ja kat jestem ?





 


Jest dziecięciem Barrego Blyth'a, zarejestrowanym w 2010 roku, spłodzonym z 'DECADENCE' i 'ROYAL STERLING'. Ponoć może powtórnie zakwitnąć jesienią - ciekawe, jak to się sprawdzi w naszym klimacie.

  



5 komentarzy:

  1. You have so many beautiful iris to show and this one is really amazing it reminds me a little bit of Celebration Song in a modern version:)I like it very much so fine and soft..
    Have a nice day.

    OdpowiedzUsuń
  2. 'CAMEO MINX' mój Boże dlaczego w katalogu nie było takich zdjęć?! Ja skusiłem się na tego drugiego czyli na 'PLATINUM CLASS' i teraz żałuje bo sadzonkę otrzymałem małą bez odrostów i dlatego gdy pęd zaczynał "swoją wędrówkę" ku niebu, ku słońcu ja dość brutalnie przeszkodziłem mu (i nie tylko jemu, ha,ha)w niej dla jego dobra (myślę że to docenił bo szybko wypuścił aż trzy nowe odrosty).
    Jednak troszeczkę Ci zazdroszczę. No dobra OGROMNIE CI ZAZDROSZCZĘ KAŚKA, Jesteś urodzoną szczęściarą.
    Pozdrawiam I.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się Robert wydaje, że Ty coś kręcisz ... Zgadłam ? Kto przepakowywał kłącza z Australii do nowych paczek i posyłał dalej ? Przecież nie sam Barry. Więc jak było :) ???

      Usuń
  3. Oj Kasia, przecież wiesz jak bardzo Cię lubię...

    OdpowiedzUsuń