środa, 21 sierpnia 2013

petites Snuffles français ...



Długo czekałam na to zdjątko - tak wyglądała bowiem Iris po "obchodzie" mojego ogrodu, ha, ha ... Wywąchała chyba wszystko, co kwitło, głównie liliowce, bo to był ich czas. Ale trafiła też na australijskie irysy, na które zareagowała nad wyraz spontanicznie ! Oj, świadoma jest swego imienia, świadoma ... ;)


A na zdjęciu - z noskiem pełnym pyłku !







Fajna ta nasza francuska pszczółka, no nie ? ;)




niedziela, 18 sierpnia 2013

No. 1


'Snaparazzi' - irys, który na "liście chciejstw" znalazł pierwsze miejsce ... Wprawdzie na mojej rabacie nie osiągnął wyglądu pierwowzoru z katalogu TEMPO TWO 2011/12, gdzie wyglądał tak, łamiąc serca swoim nietuzinkowym wyglądem i niedostępnością obcowania, ale go mam i ... I muszę czekać na kolejne kwitnienie, tym razem sezonowe, by wyłapać prawdziwe barwy, którymi tak zachwyca. Poza tym należy mu się pełne "zasiedzenie", teraz bowiem zakwitł niemalże w biegu, bowiem na moją bocheńską ziemię zawitał niespełna kilka miesięcy temu ! 












I chociaż nie mogę doszukać się jego "prawdziwych kolorów", które oczami wyobraźni widziałam niczym "illuminacja barwna", to jednak budowę ma genialną ! Idealne rozgałęzienia sprawiają, że kwiaty nie nachodzą na siebie i nie gniotą się na łodydze. A jak wytłumaczyć ową "illuminację" ? Hmmm ... Poszczególne kolory są odrębne jak w grze świateł, ale gdzieś tam na obrzeżach delikatnie się stykają i pomimo swej odrębności lawendowo - oliwkowej tworzą spójną całość. Tak przynajmniej zapamiętałam ten katalogowy wizerunek.








Tak więc bardzo jestem ciekawa kolejnego kwitnienia i konfrontacji wyobraźni z rzeczywistością  ;)










Rodzice : 'Legerdemain' x 'Gypsy Lord'. Jest siostrą 'Honorable Lord'.








Jest introdukcją Barrego Blytha zarejestrowaną w 2011 roku. 














wtorek, 13 sierpnia 2013

"prosto z pola ..."




I wreszcie mam swoje wymarzone irysy z samego Jazlandu ! Polskie, rodzime odmiany ... Paczuszka przyszła dzisiaj, a w niej same rarytasy ;)  !!! 







Powoli otwieram, a tam ...








... rozbrajający "liścik" od irysków !








"Przepraszamy, że my takie brudne na zewnątrz, za to piękne wewnątrz ..." - słodkie, oj ... Ale słowa święte, bo owe "wnętrze" mają ZDUMIEWAJĄCE !!!








A oto jedna z nich, "WICHRY NAMIĘTNOŚCI", której jestem poniekąd "matką chrzestną", bo ... to imię wymyśliłam ja. Trochę nieskromnie to piszę, ale mówię Wam, radochę mam wielką ! Roboczo miał się nazywac "Tempestem". A irys - cudo na maksa. Uwielbiam te tonacje. Ilekroć widzę takie niebo nad stawem, moje myśli biegną ku takowym odmianom. Naprawdę są zjawiskowe, jak nieobliczalna burza z całą swoją aurą tragizmu i tajemniczości zarazem ... "Wichry Namiętności" ... 









W gąszczu irysów natrafiłam też na ... kopertkę ? A cóż to może być za niespodzianka ? 








Ja już wiem, ale zostawię ten sekret dla siebie ;) Robert - DZIĘKUJĘ !!!





środa, 7 sierpnia 2013

Megomalomania ...



Kolejna dostawa irysów ! Tym razem od Antona Mego, słowackiego hodowcy. Wprawdzie "nie załapałam" się na intrygujące nowości, chociażby takie jak 'ROHATEC' czy 'DUNAJEC', ale jak na pierwszy raz, nie jest najgorzej. Ba, jest bardzo dobrze ! Paczuszka przyszła dzisiaj, a w niej całkiem inna bajka niż ta z Mid America Garden. Dlaczego ? Bo nie wszystkie odmiany tak do końca do mnie przemawiały, chociażby 'SLNKO V OBLAKOCH', ale jak się nie spróbuje, to się nie wie, czyż nie ?

No to spróbujemy ... ;)








Kłącza przyszły różnej wielkości, ale trafiły mi się też prawdziwe okazy, które, ku mojej uciesze, było za co chwycić ;) 












A że skwar niemiłosierny, to pierwsze, co zrobiliśmy, to ... ochłoda w stawie !






Oj, przyjemnie, bardzo ...







A potem w "witaminki" i wieczorkiem, gdy na dworze trochę się ochłodzi, na rabatę :)







Dziękuję.




poniedziałek, 5 sierpnia 2013

iris 'COLOURABLE' ...



Bardzo byłam ciekawa tej odmiany. Stąd też nie musiałam się długo zastanawiać nad jej wyborem  ... 








Ale jak to zazwyczaj bywa, im bardziej "trzęsiesz" się nad danym kwiatkiem, tym szybciej go tracisz ... Tak było i w tym przypadku, coś w nocy wyłamało mu pęd kwiatowy i tyle miałam radochy z jego kwitnienia ... :(. W wazonie, a dokładnie to w wiaderku, nie pokazał wszystkich swoich walorów, no i błyskawicznie przekwitł, ale chociaż był przez tą malutką chwilę ! Chwała mu za to ! Tak więc sama natura rozwiązała mój odwieczny problem - ściąć czy też nie ściąć ?









Nieprawdaż, że piękny ? Wiem, znowu pastele ... Ale to takie subtelne kolory ;) Kopułkę ma delikatnie lawendową, troszkę jakby "przybrudzoną" beżową obwolutą, dół śmietanowy z kremową falbaną. Bródka intensywnie żółta. Jedynie co mnie zastanawia, to fakt, czy rzeczywiście ma "bukietowe" rozłożenie pąków, tak, jak to widać na zdjęciach, czy to tylko zbieg okoliczności. Chodzi mi o to nachodzenie na siebie poszczególnych kwiatów. No cóż, zobaczymy w kolejnych latach, jeżeli przetrwa zimy i zechce zakwitnąć ...







Jest dziełem B. Blytha z 2008 roku i pochodzi z krzyżówki (DECADENCE X ( PLATINIUM CLASS sib.))









irys 'EXPOSE' ...


Wyraźny akcent na irysowej rabacie ...






Ulubieniec mojej siostry ;), pewnie przez te konkretne kolory. Nie powiem - ciekawy, zasilił moją kolekcję irysów w tej gamie kolorystycznej i takowym deseniu.







Jest dziełem Ghio, zarejestrowanym w 2004 roku. W pierwszym roku po wprowadzeniu osiągnął niebagatelną cenę 85 $ !!! 

Wyróżnienia: Honorable Mention 2006, Award of Merit 2008










Genealogia :95-1 (U92-7A2, unknown, x 93-90, sibling is 'Snowed In') X 'Impulsive'

piątek, 2 sierpnia 2013

dziewczyna z plakatu ...


Irys 'Poster Girl'. Spodobała mi się w nim nie tylko jego zewnętrzna powłoka, ale nazwa właśnie ... Bo kto w dzieciństwie nie wieszał plakatów ze swoimi idolami ? A jak "smakował" taki niedostępny w tych czasach rarytas ... Błyszczący, kolorowy, pachnący świeżą farbą ... 
I chcąc zbudować taki pomost pomiędzy tymi dwiema przepaściami - minionym dzieciństwem z plakatami na ścianie, a odległą australijską przygodą - długo nie zastanawiałam się nad tą akurat odmianą ...  









Piękna jest - prawdziwa dziewczyna z plakatu. Kopułkę ma zwartą, kremowo - brzoskwiniową, przy nasadzie opalizującą tonacjami dolnych płatków. Wygląda to tak, jakby kolory różowo - fioletowej oblamówki z obrzeży dolnych płatków znajdowały odbicie w nasadzie kopuły ... Piękne zjawisko ! Baza beżowo - morelowa. Bródka pomarańczowa.








Jest to introdukcja Barrego Blytha, z oferty Tempo Two 2009/10.










Pochodzenie : N24-2, Blue Rising sib, X N257-1: (L150-2: (Hot Secret x J215-3, Sofia sib) x Decadence).