piątek, 3 stycznia 2014

nieprzyzwoicie ...



... oj, chciałoby się napisać nieprzyzwoicie piękny, ale czegoś mu brakuje. Może właśnie owej przyzwoitości ? Na pewno był próbą odpowiedzi na moje poszukiwania czegoś nowego, innego ... Kolory wszak ciekawe, kopuła lekko brzoskwiniowa, dół w odcieniach fioletu, delikatnie "wywabianego" przez lawendowe cienie przy obrzeżach, mające swe ujście w popielatej falbanie. Bródka intensywnie pomarańczowa, "rozgrzana" niemalże do czerwoności  ... Więc co się takiego stało ? Otóż nie wytrzymał wiosennych opadów i jako jedyny irys "rozwalił" się na całego. Partie górnych płatków rozłożyły się do pozycji dolnych, czyli tak, jak nasz Adam lubi ;) Owszem, rodzi się nowy trend wśród bródkowych, budową kwiatu zbliżonych do japońskich, ale w tym przypadku, to była czysta parodia. Widok naprawdę śmieszny :)





'Balderdash'


Przyczyną takiego zjawiska wcale nie jest bogata ilość halek, a raczej za duża wielkość płatków kopuły, które nie są w stanie utrzymać "przyzwoitej" formy ;). Owszem, współgrają z dolnymi, równie szerokimi, dając wrażenie "głowy pełnej pomysłów", ale przy nieprzychylnych wiatrach, wszystko z niej niemalże ulatuje.








To jednak nie przeszkodziło mu zdobyć takie wyróznienia, jak : HM '04 i AM '06. Na salony wprowadził go w 2002 roku Keith Keppel (Night Game sib. x Braggadocio).








A ja w swe skromne progi zaprosiłam go dwa lata temu i muszę powiedzieć, że wigor ma niesamowity, rośnie jak szalony ! 








Mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie o wiele łaskawszy dla irysów i obędzie się bez targania im fryzur, chociaż ... chociaż te nasze też niejednokrotnie są rozwiane ;)





6 komentarzy:

  1. Wspaniały zestaw barw i takie bogactwo falowań - śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, barwy rzeczywiście fajne, żeby tylko fason trzymał ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Chyba musisz nad nimi stawiać parasol w czasie deszczu, aby po nim były dalej piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moimi parasolami są korony drzew, tak więc ... sama rozumiesz ;) ha, ha, ha ... Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Barashkonku no urszulanka to nie jest! Ale barwy ładne i wigor ma, więc nie jest tak najgorzej. Kwiaty rzeczywiście w typie adamowym, specyficzne są. Mamelon określa odmiany o takich kwiatach mianem "kapciowe".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż, nabywając go, wcale nie spodziewałam się takiego "rozkładania" hi, hi ... Co zrobic, trzeba zaakceptowac ;)

      Usuń