piątek, 21 marca 2014

Boże, jak cudownie ...




"Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje" - nie sposób się nie zgodzić z tą starą sentencją, powtarzaną z pokolenia na pokolenie. I taki był też dzisiejszy poranek - słoneczny, ciepły, pachnący ... I przede wszystkim WOLNY OD PRACY ! Czyż mogło być wspanialej ? Co chwila łapałam się na tym, że nieświadomie powtarzam sobie w myślach :"Boże, jak cudownie ...". Aż w pewnym momencie zaczęłam się uśmiechać do siebie, że brzmi to jak modlitwa ... Dziękczynna pewnie...








Radosna euforia ogarniała mnie od wczesnych godzin, gdy tylko słońce zapukało do mojego okna, zapraszając na ... kawę oczywiście. Taką czarną, koniecznie "parzoną", w mojej ulubionej szklance. Myślę sobie - najwyższy czas przywrócić owy zwyczaj celebracji tego trunku na łonie natury ... I tak też uczyniłam. Wypiłam kawę z samą Wiosną ! Na razie przyodzianą tylko w fiołki i stokrotki, ale zapewniam Was, że ta skromność naprawdę mi imponuje ... W końcu moje pierwsze ogródeczki, wykopane gdzieś pod drzewem jabłoni bądź krzewem porzeczki, takie właśnie były - skromne, fiołkowo - stokrotne, ale najpiękniejsze na świecie ! Nie wszystkie drzewa przetrwały, porzeczki też wykopane, a fiołki nadal trwają na zielonym kobiercu, wprawiając mnie w osłupienie, ileż to w dzieciństwie miałam tych "ogródeczków" ... ;)



8 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że jeszcze gdziekolwiek rosną takie cudowne fiołki i to tak wcześnie. Jestem po prostu oszołomiona.
    Podrówki słoneczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee ... fiołki to przecież "pospolite ruszenie", rozrastają się jak szalone i rosną wszędzie. A kwitną też stosunkowo wcześnie, zanim trawa upomni się o koszenie ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. W moich stronach, gdzie mieszkam często mówimy
    Boże, pomagaj.
    A dziś naprawdę Bóg pomagał mi w pracach na polu przy moich nowych siewkach, z których musiałem wyrywać... także fiołki (dzikie) ale jednak fiołki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiołki wyrywałeś ? Serca nie masz !!!
      Moje też z tych dzikich ;)

      Usuń
  3. Fiołki już mi szaleją. Mrówy roznoszą i jest coraz więcej.Te modlitwy - niemodlitwy ogrodowe są dla mnie najpiękniejsze. Mam nadzieję, że trafiają do Przeznaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafią, trafią ... takie prosto z serca trafiają ;)

      Usuń
  4. Oj tak, atmosfera poranka jest magiczna. A poranka wiosennego? Stuprocentowe czary:)

    OdpowiedzUsuń