niedziela, 27 lipca 2014

pocałunek na dobranoc ...


Kiedyś tak nazwałam pewnego irysa, bodajże odmianę 'Head Over Heels', który był w podobnych tonacjach. Tak delikatnych, jak tylko może być muśnięcie ustami w policzek ... Wprawdzie go nie mam, ale w moje progi przywędrowała inna odmiana - 'Rite Of Passage' i o niej dziś będzie mowa ...







Spektakl rozwierania płatków zaczęła już wczoraj po południu, powoli, płatek po płatku, jednak pełen rozkwit nastąpił dopiero dzisiaj.








Warto było czekać, bo irys lekko zmył z siebie mocniejsze akcenty i odsłonił "delikatność pocałunku na dobranoc" ...








Jest piękny, tak delikatnie różowy, że aż trudno określić ten odcień. U nasady ma śliczny miedziany rumieniec, jakby zawstydził się tego pożegnania ... ;) Bródka pomarańczowa z lekkim błękitnym akcentem na zewnątrz.








Jest dziełem Josepha Ghio, zarejestrowanym w 2007 roku. Krzyżówka:

00-93-N3 (Natural Blonde x 98-21P, Bewitchment sibling) X 00-76-G3, Champagne Bubbles sibling

Wyróżnienie HM '09







dobranoc ...




4 komentarze:

  1. Dzień dobry...
    Pocałunek o wschodzie słońca nad stawem... zaprasza do ogrodu. Więc, co Ty jeszcze tu przed kompem robisz?
    Biegiem, słońce jest takie ciepłe tego ranka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolego, ja już o piątej rano przedzierałam się przez mgły w drodze do pracy ... A kolega spał ...

      Usuń
  2. Jest przepiękny, delikatny, pierwszy raz taki widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jest z lekka odmienny niż w katalogu, ale na szczęście ta "inność" mu służy. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń