środa, 27 sierpnia 2014

irys z pokładanymi nadziejami ...



Często jest tak, że w pogoni za codziennością stawiamy sobie na drodze pewne sztuczne bariery, przy próbie przekroczenia których, zaświeca nam się czerwona lampka. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że traktujemy ten fakt bardzo poważnie, tłumacząc sobie, że tak ma być. Ja jednak, buntownik z wyboru, przeskoczyłam ten płot rozsądku i ... mam odmianę 'Hello Beautiful' u siebie :) Co w tym takiego dziwnego ? Cena ! Jest to najdroższa odmiana w katalogu TEMPO TWO i do tego dziewicza, stąd zakup jej był niezwykle ryzykowny. Owszem, zdjęcie katalogowe nęciło i kusiło do granic wytrzymałości, sama nazwa wiele obiecywała, jednak przestrzeń internetowa milczała i nie było możliwości jakiejkolwiek konfrontacji z rzeczywistością. Stąd to stwierdzenie w tytule postu ...








I gdyby była zwyczajną odmianą w "cenie rozsądku", pewnie nie budziłaby tyle emocji przy rozkwicie. A tak, poległa na wadze ludzkich osądów, przechylając szalę na "nie" ...








Jednak ma w sobie to coś, co myślę odkryje w kolejnych latach, tak, jak to sugeruje Barry Blyth twierdząc, że odmiana musi się zasiedzieć, by wydać katalogowy kwiat. Zobaczymy ... A ja puszczę wodze swej wyobraźni i opiszę ją najpiękniej jak umiem.








'Hello Beautiful' - Barry Blyth '13. Siewka nr R89-1: (N245-3, Alpine Harmony sib, x O228-4: (L133-7, I'm Dreaming sib, x L304-1, Platinum Class sib)) X R38-1: (P109-1: (Wicked Woman x Popstar) x P20-1 (Wedding Belle x Starring))






niedziela, 10 sierpnia 2014

irys 'Cross My Heart' ...



Czasami jest tak, że to nie ja wybieram dane odmiany, a one mnie. Zazwyczaj są to gratiski dołączone do zamówienia. I tak było z 'Cross My Heart'. Zakwitł mi dzisiaj wywołując mieszane uczucia. Pomyślałam sobie, że to nie "moje kolory", takie mocne po rozkwicie, niemalże "krzykliwe" ... Ale z czasem zaczęły blednąć i po południu ukazała mi się całkiem ciekawa odmiana. 







Cielista kopułka "chłodzi" optycznie różowy dół, ale czy do końca różowy ? Na pierwszy rzut oka mogłoby się tak zdawać, jednak dolne płatki są w odcieniu kopułki, co ujawnia delikatna falbana na obrzeżach. Całość natomiast pokryta jest gęstą siecią różowych unerwień, w niektórych miejscach bardziej pulsujących, aż niemalże przybierających odcień fioletu. Bródka koralowa z białymi wykończeniami.








Krzyżówka : 'In Love Again' x 'Dinner Talk'.  Blyth '12








I gdy już chciałam powiedzieć, że to ostatnia odmiana zamykająca sezon nad stawem, kolejne dwie wypuszczają pąka ... W tym moja faworyta, na którą czekam od początku lipca. Dała się uprosić i ma charakterystyczne zgrubienie w liściach ;) - a jednak ...










piątek, 8 sierpnia 2014

irys 'Paris Memory' ...



Oj, czekałam na ten kwiat, czekałam ... Co rano zachodziłam, czy to już ? A on jak na złość nie chciał się otworzyć. Aż pewnego ranka znalazłam zerwany pąk na ziemi i tyle miałam z wyczekiwania :(  Tak więc całkiem niepostrzeżenie zaczęła się pisać historia dla tej odmiany, opowieść o oczekiwaniu, o sarnach i "złamanych" nadziejach ;)








Kwiat jednak nie poddał się i dzielnie walcząc z przeciwnościami losu, zakwitł najpiękniej jak umiał ... w buteleczce z wodą :)








Tak więc mam swoją 'Paris Memory', pachnącą dojrzałymi gruszkami i czarującą niezwykłą kolorystyką. Kopułkę ma w odcieniach brzoskwini z delikatnym rumieńcem u nasady, dół to spływający w otchłań wieczornej mgły, fiolet niepewności nad polem lawendowego ukojenia. Tak, ta popielata obwoluta gra tutaj pierwsze skrzypce i zachwyca do tego stopnia, że by się chciało patrzeć i patrzeć ... bez końca. Piękna odmiana. Bródka pomarańczowa niczym zachodzące słońce ...








Pochodzi z najnowszej oferty Tempo Two  i jest krzyżówką : 
'Let's Romp' x 'Gypsy Lord'.



wtorek, 5 sierpnia 2014

kryptonim : "pszczoła" ;)



Nie pytajcie mnie o co chodzi, bo ... sama nie wiem. Odkąd dostałam paczkę po brzegi wypełnioną kłączami i "tą pszczołą", podśmiechuję się sama do siebie :) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie doszukiwała się jakiś analogii z irysami, bądź konkretną odmianą, ale nic ... żadnych powiązań ! 








Może to trzmiel, a nie pszczoła ... ? Na pewno "brzęczy" ;)









Jakby nie było, irysów przyszło tyle, że będę sadzić i sadzić ... Co za radość ! A jakie odmiany !!! I ile siewek ! Jeszcze nie wiem które, na spokojnie muszę przestudiować genealogię numerków, by zobrazować sobie, co mam.









Patrzcie, jakie dorodniaki - pan Piątek chce mnie w kompleksy wpędzić, że niby rozmiar ma znaczenie ;) 









A jutro ? Jutro wielkie brzęczenie, yyyy... - sadzenie !!! :)








Mam !!! Czy to aluzja, miła zresztą, do własnych bądź moich zapyleń ? Normalnie ... uduszę ;) DZIĘKUJĘ BARDZO !!!



poniedziałek, 4 sierpnia 2014

irys 'I'm A Hussy' ...



Pamiętacie mój pierwszy w życiu katalog z irysami ? Gdy zimowymi wieczorkami przeglądałam jego kartki i na wpół uśpiona dochodziłam do końca, zawsze żegnała mnie odmiana z tylnej części okładki - pięknie sfotografowana, niczym bukiet na rabacie. I tak pomyślałam, czemu by nie 'I'm A Hussy' 







Nie przepadam za tego typu kolorystyką, ale w tym przypadku ... uległam. Przede wszystkim ze względu na nienaganną budowę kwiatu, niemalże idealną. Zwarta mleczna kopułka i szerokie dolne płatki ze spływającymi po białym lusterku niebieskimi naciekami, tworzącymi szeroką falbanę. Bródka żółta. Jeżeli kiedyś zakwitnie mi tak obficie jak w katalogu - powiem: "warto było"  ;)








Krzyżówka :  ((O310: (H169-1: Silk Romance x Rippling River) x Looking Beautiful) x (O228-4: I'm Dreaming sib x L304-1: Platinum Class sib))






Barry Blyth '12



sobota, 2 sierpnia 2014

irys 'In Beauty' ...



Tą odmianę miałam już na oku dwa lata temu, ale konkurowała w tym czasie z innym irysem w podobnej tonacji kolorystycznej i ... co tu dużo mówić, przegrała. Mowa o 'Frilled To Bits', który urzekł mnie biało-lawendowym lusterkiem przy bródce, pogrążając tym samym piękną 'In Beauty'. Jak piękną przekonałam się właśnie dzisiaj ...






Zdumiewa przede wszystkim nienaganną budową kwiatu, aż miło na niej zawiesić oko ... aparatu ;) Pyszni się licznymi marszczeniami, kusi plisami, sprawiając, że jest prawdziwą "modelką" na wybiegu ;)







Ciepła kolorystyka z ciemniejszym zadmuchem przy nasadzie kopułki pomaga jej utrzymać ten tytuł "najpiękniejszej". Bródka pomarańczowa.






Pochodzi z oferty Tempo Two 2011/12, a jej drzewo genealogiczne przedstawia się tak :

(Alpine Harmony sib x ((Calling x (Enjoy The Party x Arabian Story x Cast A Spell) x Apricot Daiquiri))))