sobota, 2 sierpnia 2014

irys 'In Beauty' ...



Tą odmianę miałam już na oku dwa lata temu, ale konkurowała w tym czasie z innym irysem w podobnej tonacji kolorystycznej i ... co tu dużo mówić, przegrała. Mowa o 'Frilled To Bits', który urzekł mnie biało-lawendowym lusterkiem przy bródce, pogrążając tym samym piękną 'In Beauty'. Jak piękną przekonałam się właśnie dzisiaj ...






Zdumiewa przede wszystkim nienaganną budową kwiatu, aż miło na niej zawiesić oko ... aparatu ;) Pyszni się licznymi marszczeniami, kusi plisami, sprawiając, że jest prawdziwą "modelką" na wybiegu ;)







Ciepła kolorystyka z ciemniejszym zadmuchem przy nasadzie kopułki pomaga jej utrzymać ten tytuł "najpiękniejszej". Bródka pomarańczowa.






Pochodzi z oferty Tempo Two 2011/12, a jej drzewo genealogiczne przedstawia się tak :

(Alpine Harmony sib x ((Calling x (Enjoy The Party x Arabian Story x Cast A Spell) x Apricot Daiquiri))))


6 komentarzy:

  1. Och, jak miło przynajmniej na koniec "australijskiego sezonu" spojrzeć na piękno irysów Barrego. I choć te, które często pomijamy w katalogu okazują się być ... In Beauty... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku potwierdza się powiedzonko : "pierwsza myśl - najlepsza". I chociaż często dana odmiana odpada w katalogowej konkurencji, to jednak gdzieś na tej liście jest i cierpliwie czeka na zaproszenie do Polski i swój debiut nad stawem ... :)

      Usuń
  2. ale piekna...jak z magicznego ogrodu ;)
    pozdrowienia serdeczne przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie coś, chociaż jest w typie selfa (jednolity kolor). Falbany, ach te falbany ;)

      Usuń