niedziela, 17 maja 2015

first ...



 17 maja zapisał się na kartkach mojego kalendarza jako dzień rozpoczynający sezon kwitnienia irysów TB w 2015 roku. Odmianą, która przecięła inaugurującą wstęgę królowej tęczy jest nówka z Australii - 'Butterfly Affair'. Odmiana przywędrowała do mnie w zeszłym sezonie, ale dopiero dzisiaj triumfuje swym pierwszym kwiatem, wprawiając wytęsknionego widza w prawdziwe osłupienie. Targany przez wiatr, samotnie dryfuje nad uśpionym oceanem innych irysowych pąków, których kwitnienie zapowiada się za około tydzień. Stąd nie mając żadnych konkurentów, może ubiegać się o chwałę i uwielbienie swej właścicielki ;) A ta, widząc te jego umizgi, daje się łapać w pajęczą sieć intrygi i skacze wokół niego jak błazen na królewskim dworze. No cóż, taka karma ... ;)








Przejdźmy jednak do kolorów ... Kopułę ma w tonacjach lawendy, wyraźnie poprzecinaną popielatym unerwieniem, dodatkowo oprószonym złotym pyłem, który daje niesamowite wrażenie. Bogini tęczy nie poskromiła się także od zaakcentowania tego faktu na obrzeżach, zdmuchując z dłoni pozostałości złotych drobinek i obdarzając zacną odmianę książęcą koroną - nie nachalną, a jedynie delikatnie pobłyskującą w promieniach majowego słońca ...
 Dół to wyrazista oliwka z białym rumieńcem, po którym niefortunnie rozlewa się nuta zgaszonego fioletu, przyćmiona jednak mocnym oliwkowym żyłkowaniem na całej długości płatka. Całość zamyka biała obwoluta przy krawędziach. Bródka biało - żółta.








Jest dziełem Barrego Blytha, zarejestrowanym w 2013 roku.






Pięknie pachnie, taką nutką słodyczy, typową dla irysów :)