czwartek, 4 czerwca 2015

Pia,tkowa odyseja ...

   

"Ja wierzę, oni tańczą wciąż
Oni żyją swoim życiem
I dopłyną tam gdzie chcą
I wierzę w ich podwodny świat
(...)
Nieprawda, że już nie ma ich
Oni płyną tylko wolniej
Tak jak wolniej płyną sny
I nieprawda, nie znajdziecie ich
Tyle mil już przepłynęli
Tyle przetańczyli dni ... "


i taki był zamysł, by stworzyć ową magiczną krainę, w którą wpłynie zatopiony Titanic ... Tak powstała nazwa 'Scandia' jako coś nieznanego, przede wszystkim nieistniejącego, a jednocześnie budzącego nadzieję na dalszy, szczęśliwy ciąg titanicowej historii. 




'Scandia'


Statek rozdziera kotarę mgły i rwąc taflę spokojnego już oceanu, wpływa w nią powoli, powoli ... niczym w sen ... Takie są klimaty tej odmiany, nic nie jest tak do końca oczywiste. Kopuła delikatnie żółta, rozjaśniona na obrzeżach odrobiną bieli. Dół fioletowy, ale przygaszony nutą popielu, która niczym mgła nadaje mu aury tajemniczości, biorącej swe ujście w popielatej obwolucie. Bródka ciemno żółta.




'Scandia'




Z upływem dnia irys nieznacznie blednie, ukazując nowe oblicze i równie ciekawe doznania. I nie wiem, czy ta jego dojrzalsza forma bardziej do mnie nie przemawia ... 









Jest krzyżówką 'Sea Power' x 'Jazz Band' zarejestrowaną w 2014 roku przez Roberta Piątka. Siewka o roboczym numerze 10-153-C-RP. Zdumiewająca odmiana :) Brawo !




3 komentarze:

  1. Kaśka, ależ Ty potrafisz pisać o irysach... :) Brak mi słów... :)
    Bardzo dziękuję... :) Bardzo... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka szkoda,że zakończyła Pani bloga.Mam nadzieję, że ogród i kolekcja się wciąż rozrasta.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń